Zatoka Perska z nowym planem rozwoju to szansa dla polskich firm

1110

Katarzyna Czupa, ekspertka CIM ds. Bliskiego Wschodu, opracowała artykuł  Zatoka Perska z nowym planem rozwoju to szansa dla polskich firm, który został opublikowany w Obserwatorze Finansowym.

K.CzupaNawiązanie współpracy gospodarczej z państwami Półwyspu Arabskiego nie należy do najłatwiejszych ze względu na ich specyfikę kulturową oraz protekcjonizm gospodarczy. Wszystkie aspekty życia są regulowane przez prawo szariatu. Do tego dochodzi arabski styl negocjacyjny. W przeciwieństwie do rozmów biznesowych prowadzonych w stylu amerykańskim spotkania z Arabami są długie, bogate w uprzejmości oraz przez długi czas ubogie w konkretne ustalenia. Przy pierwszych spotkaniach nie należy również poruszać kwestii finansowych – najważniejsze jest zbudowanie relacji. W krajach arabskich wszystko dzieje się w swoim rytmie i nie można przyspieszyć tego (wielomiesięcznego) procesu. Terminy płatności często wynoszą nawet pół roku, a specyfikacja produktu nie zależy od ogólnie przyjętych norm lecz od potrzeb kupca. Poza kwestiami kulturowymi istotną barierę stanowią również regulacje poszczególnych krajów RWZ w kwestii wejścia na rynek. Najprostszą formą dystrybucji własnych produktów na rynkach państw Półwyspu Arabskiego jest sprzedaż tych produktów lokalnemu podmiotowi – to on jest importerem i zajmuje się wszelkimi formalnościami i opłatami (również w przypadku franczyzy, która jest stosowana między innymi przez LPP czy Inglot). Pomocny w tym procesie może być lokalny przedstawiciel (najlepiej zatrudniony zgodnie z przepisami lokalnego prawa), który zajmuje się kontaktami z potencjalnymi kontrahentami. – pisze K. Czupa.

Zachęcamy do lektury całości artykułu.